Koncert Nigela Kennedy’ego w ramach III Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie 2007.
2007-11-04
Nieokiełznany geniusz muzyczny i wyjątkowy aranżer, na zabój zakochany w Krakowie - Nigel Kennedy – uświetnił dwoma występami 3. edycję Festiwalu Muzyki Polskiej. Oba krakowskie występy z Polską Orkiestrą Kameralną pod dyrekcją Jacka Kaspszyka zebrały długie owacje na stojąco. Agencja event-factory na zlecenie Stowarzyszenia Muzyki Polskiej zajęła się kompleksową produkcją koncertów.
Agencja event factory jako producent wykonawczy zaangażowana była w organizację III Festiwalu Muzyki Polskiej. Festiwal zainaugurował koncert Nigela Kennedy’ego. Kennedy znany jest z tego, że obok utworów muzyki klasycznej autorstwa Bacha czy Vivaldiego, świetnie potrafi odnaleźć się w repertuarze rockowym. Nie inaczej było podczas tego występu. Podczas wykonania żywiołowego węgierskiego czardasza, wkradł się fragment Led Zeppelin. Na uwagę zasługuje fakt, iż do gry Kennedy używa m.in. XVIII-wiecznych skrzypiec Guarneri del Gesù oraz Stradivariusa.
W zakres obowiązków event-factory wchodziła organizacja koncertów w Filharmonii Krakowskiej oraz przeprowadzenie prób z udziałem artysty w Warszawie w siedzibie Polskiej Orkiestry Kameralnej, a także organizacja pobytu Kennedy’ego w Polsce. Podczas obu koncertów Nigela Kennedy’ego, które inaugurowały III Festiwal Muzyki Polskiej, Filharmonia Krakowska dosłownie pękała w szwach, a owacje na stojąco zdawały się nie mieć końca.
Sukces tego koncertu nie byłby możliwy bez ścisłej i wytężonej współpracy z reprezentujacymi Nigela agentami, którymi są Andrew Croot – concert manager oraz Steve Cox – tour manager Nigela Kennedy’ego. Event Factory zajęła się realizacją nie tylko samego koncertu, ale także organizacją prób Nigela w Warszawie w siedzibie Sinfonia Varsovia, transferów lotniczych i samochodowych oraz organizacji całego pobytu artysty w Polsce, łącznie z zapewnieniem odpowiedniej bazy hotelowej oraz odpowiednich warunków dla jego Stradivariusa, co okazało się nie lada wyzwaniem.
Możemy powiedzieć z całą stanowczością, że w przypadku Nigela Kennedy’ego produkcja koncertu jak również sam jego przebieg znacząco różni się od tradycyjnej definicji produkcji koncertu muzyki klasycznej! Zresztą to nie był koncert, to było wyjątkowe widowisko! Popularność Nigela Kennedy'ego jest porównywalna z popularnością gwiazd pop. To Kennedy - zdaniem zachodniej krytyki - spowodował, że młodzież zaczęła chodzić na koncerty do filharmonii i to zapewne nie tylko ze względu na jego rewelacyjne interpretacje Vivaldiego (nagranie "Czterech pór roku" Vivaldiego rozeszło się w nakładzie ponad 2 mln egzemplarzy) czy Bacha, ale także ze względu na jego charakterystyczny image.
